Zrobimy z ciebie gwiazdę, dzieciaku!

Nie miałem wiele prócz własnej duszy. Trochę ciała, którego ciągle ubywało, stary laptop wart stówę i telefon z dostępem do Internetu. Używałem go, żeby sprawdzać maile. Przychodziło wiele zwrotnych wiadomości, wszystkie odmowne.

Reklamy

Lwy walczące na pięści.

Nieźle mnie przeszurali. Myślałem, że dam im radę, ale pięści mieli większe od moich i mordy twarde jak miski olejowe rajdowych samochodów. Dwa tygodnie leżałem siny, pijąc piwo przez słomkę. Lu zajęła się wszystkim. Była wspaniała. Zmieniała mi ciuchy, podtykała butelki pod nos, a nawet załatwiła kaczkę. Nie musiałem wstawać, gdy chciałem się odlać. Trochę … Czytaj dalej Lwy walczące na pięści.

O tym, jak Baskijki potrafią narozrabiać.

Dałem namówić się na kilka miesięcy ciężkiej pracy, na północy Hiszpanii. Stawialiśmy dom w Kantabrii. Willa była dwupiętrowa bardzo blisko brzegu. Przyjechałem, gdy ściany oraz fundamenty trzymały już swój pion i poziom. Brakowało dachu, wykończenia i całej reszty. Jak zwykle, gdy opuszczałem Polskę, pierwszy dzień spędziłem na użalaniu się nad sobą, współczując sobie tych ton, … Czytaj dalej O tym, jak Baskijki potrafią narozrabiać.

Gdy świat próbuje wmówić ci, że nic cię już nie czeka. [+18]

Siedziałem oparty o kierownicę. Uchyliłem drzwi, wpuszczając do środka chłodne nocne powietrze. Księżyc znikał za goniącymi chmurami i pojawiał się tylko na chwilę w przerwach pomiędzy skłębioną wilgocią. Prócz łuny, którą rzucał, na drodze brakowało światła. Byliśmy gdzieś daleko za dużym miastem na rolniczej równinie, pozbawionej lamp ulicznych. Zatrzymaliśmy się, żeby wlać trochę benzyny. Nic … Czytaj dalej Gdy świat próbuje wmówić ci, że nic cię już nie czeka. [+18]